Prywatność w Androidzie i smart głośnikach: co wyłączyć
Android od lat zbiera dane o użytkowniku, a smart głośniki robią to samo w domu. Większość osób zostawia domyślne ustawienia, bo są rozproszone po kilku menu. Tymczasem wystarczy kilkanaście minut, żeby ograniczyć nasłuch i śledzenie.
W telefonie zacznij od Asystenta Google. Wejdź w Ustawienia, potem Google, następnie Asystent i wybierz opcję usunięcia danych z zapytań głosowych. Wyłącz też aktywację głosową „Hej Google”, jeśli nie korzystasz z niej na co dzień. W sekcji Prywatność sprawdź historię aktywności i ustaw automatyczne kasowanie po 3 miesiącach. Jeżeli chcesz przejść przez to krok po kroku, skorzystaj z porad dostępnych na trendytech.pl, gdzie opisano wyłączanie asystenta bez psucia podstawowych funkcji telefonu. Warto też ograniczyć uprawnienia mikrofonu dla aplikacji, które nie potrzebują go do działania.
W smart głośnikach sytuacja jest podobna. Google Nest i Amazon Echo mają przycisk wyciszenia mikrofonu — fizyczny, sprzętowy, najskuteczniejszy. Świecąca dioda oznacza, że nasłuch jest zatrzymany. W aplikacji towarzyszącej wyłącz opcję zapisywania nagrań głosowych i usuń istniejące pliki. Sprawdź też, czy urządzenie nie pełni roli huba dla innych sprzętów, bo wtedy część danych przechodzi przez chmurę producenta. Dla Alexa wyłącz „Drop In”, czyli funkcję, która pozwala innym urządzeniom w gospodarstwie domowym łączyć się z głośnikiem bez ostrzeżenia.
Na koniec sieć. Router pozwala zablokować ruch wychodzący z głośnika do serwerów producenta, choć wtedy tracisz część funkcji. W Androidzie warto jeszcze wyłączyć personalizację reklam i zresetować identyfikator reklamowy. Żadna z tych zmian nie daje pełnej prywatności, ale każda zmniejsza ilość danych, które opuszczają dom bez wyraźnej potrzeby.
Komentarze
Prześlij komentarz